Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuka kochania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuka kochania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lutego 2017

Sztuka kochania





O Michalinie Wisłockiej po raz pierwszy usłyszałam w roku 1996, kiedy to w wyniku „sztokholmskiej tragedii” na usta wszystkich Polaków trafiła Wisława „Wisłocka” Szymborska. Zresztą taka pomyłka zdarzyła się nie ostatni raz, do historii przeszedł już słynny wpis wicemarszałek Wandy Nowickiej, która z rozpędu wraz z Noblistką po raz drugi uśmierciła zmarłą w 2005 r. słynną seksuolog.

Wisłocka żyła w świadomości starszego pokolenia Polaków, jej Sztuka kochania była dość poczytnym dziełem, które przekazywane sobie w szkole pod ławką wywoływało rumieńce na twarzy niejednego podlotka.  Dzisiaj ta postać może wkroczyć również do życia tych młodszych, a to za sprawą najnowszego obrazu producentów Bogów.