czwartek, 9 lutego 2017

Awangardowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych




4 marca 2017 r. w Łodzi rusza kolejna, XXIII edycja Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Sztuki, które w tym roku będziemy mogli zobaczyć na deskach Teatru Powszechnego nawiązywać będą do tematu „Awangarda jako stan umysłu”.

Bestsellery Empiku 2016, czyli gust nasz pospolity



 

Vox populi, vox Dei. 

środa, 8 lutego 2017

Amerykańska sielanka - film



Niektóre filmy nie powinny być ekranizowane. Po prostu czasami lepiej jest pozostawić literaturę samej sobie i dać jej prawo do istnienia w obrębie tekstu pisanego.

Okazuje się bowiem, że to, co świetnie sprawdza się na papierze, nie zawsze równie dobrze radzi sobie na ekranie. Wbrew nadziejom twórców literatura, nawet ta najwyższych lotów, nie obroni się sama, nawet przy przeniesieniu na ekran w konwencji 1 do 1.

poniedziałek, 6 lutego 2017

Sztuka kochania





O Michalinie Wisłockiej po raz pierwszy usłyszałam w roku 1996, kiedy to w wyniku „sztokholmskiej tragedii” na usta wszystkich Polaków trafiła Wisława „Wisłocka” Szymborska. Zresztą taka pomyłka zdarzyła się nie ostatni raz, do historii przeszedł już słynny wpis wicemarszałek Wandy Nowickiej, która z rozpędu wraz z Noblistką po raz drugi uśmierciła zmarłą w 2005 r. słynną seksuolog.

Wisłocka żyła w świadomości starszego pokolenia Polaków, jej Sztuka kochania była dość poczytnym dziełem, które przekazywane sobie w szkole pod ławką wywoływało rumieńce na twarzy niejednego podlotka.  Dzisiaj ta postać może wkroczyć również do życia tych młodszych, a to za sprawą najnowszego obrazu producentów Bogów.

sobota, 4 lutego 2017

Król






Gdybym miała polecić komuś prawdziwą, męską literaturę, bez wątpienia byłby to Twardoch i jego najnowsza powieść. Król ma bowiem wszystko o czym prawdziwy (stereotypowy) mężczyzna chce słyszeć: przemoc i seks. Są samochody, jest sport (i to nie byle jaki – boks), nie zabrakło również lejącego się strumieniami alkoholu.

A dla tych, których ambicje sięgają nieco dalej również mam dobrą wiadomość: Król to solidnie napisana powieść, gdzie obok poćwiartowanego ciała znajdzie się również chwila na odrobinę liryzmu i refleksji. Ale to tak symbolicznie, bo od przybytku głowa czasem może jednak zaboleć. I to dość mocno.