Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczepan Twardoch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczepan Twardoch. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lutego 2017

Król






Gdybym miała polecić komuś prawdziwą, męską literaturę, bez wątpienia byłby to Twardoch i jego najnowsza powieść. Król ma bowiem wszystko o czym prawdziwy (stereotypowy) mężczyzna chce słyszeć: przemoc i seks. Są samochody, jest sport (i to nie byle jaki – boks), nie zabrakło również lejącego się strumieniami alkoholu.

A dla tych, których ambicje sięgają nieco dalej również mam dobrą wiadomość: Król to solidnie napisana powieść, gdzie obok poćwiartowanego ciała znajdzie się również chwila na odrobinę liryzmu i refleksji. Ale to tak symbolicznie, bo od przybytku głowa czasem może jednak zaboleć. I to dość mocno.